
Pomaganie ma sens. Czasem jest to wielki projekt, a czasem drobny gest, który dla kogoś innego okazuje się czymś absolutnie przełomowym. W PMN Holding głęboko wierzymy, że odpowiedzialność społeczna nie jest dodatkiem do biznesu, ale jego naturalnym przedłużeniem. Dlatego po raz kolejny dołączyliśmy do inicjatywy Szlachetna Paczka.
Robimy to z przekonaniem, że dobro naprawdę się mnoży. Jeśli choć jedna osoba lub jedna firma, czytając ten tekst, pomyśli: „W przyszłym roku też chcę pomóc” – będzie to nasz mały, wigilijny cud. Cud, który może zmienić czyjeś życie.
Pani Anastazja – historia, która porusza

W tym roku naszą obdarowaną była pani Anastazja, 69-letnia emerytka z Wodzisławia Śląskiego. To kobieta o wielkim sercu, ogromnej wrażliwości i niezwykłej sile, mimo że los postawił przed nią wiele trudnych doświadczeń. Kiedyś jej życie było spokojne i stabilne, jednak bolesne wydarzenia rodzinne znacząco wpłynęły na jej obecną sytuację materialną.
Mimo codziennych wyzwań pani Anastazja nie traci pogody ducha. Z oddaniem opiekuje się zwierzętami, a gdy zdrowie na to pozwala, zajmuje się domem i pracą w ogródku. W wolnych chwilach znajduje radość w prostych czynnościach i rozwijaniu swoich pasji. Jest osobą utalentowaną artystycznie, świetnie gotuje i uwielbia tworzyć własnoręczne ozdoby.
Największym wyzwaniem w jej życiu jest samotność oraz ograniczenia zdrowotne, które utrudniają wykonywanie podstawowych czynności. Ogromną wartością jest dla niej wnuk, który odwiedza ją i pomaga, gdy tylko może.








Realna pomoc, która zmienia codzienność
Opis potrzeb pani Anastazji był jasny i poruszający. Najważniejszym z nich był skuter inwalidzki, który umożliwiłby jej bezpieczne i samodzielne poruszanie się. Oprócz tego potrzebne były żywność trwała, odzież, środki czystości oraz podstawowe wyposażenie mieszkania.
Dzięki zaangażowaniu zespołu PMN Holding udało się odpowiedzieć na wszystkie wskazane potrzeby. Najważniejszym elementem paczki był czterokołowy, kryty skuter, który daje pani Anastazji nie tylko mobilność, ale również poczucie niezależności i sprawczości. Do paczki dołączył także jeżdżący odkurzacz, który pomoże jej w utrzymaniu porządku mimo ograniczeń ruchowych.
Nie zapomnieliśmy również o drobnych marzeniach. Wiedząc, że pani Anastazja lubi biżuterię, do paczki trafiły dwie pary kolczyków – symbol kobiecości, radości i poczucia, że nadal można czuć się pięknie.

Magia miejsca i spotkań
Paczki dowieźliśmy do miejsca zbiórki prezentów, a Dworzec Kolejowy w Wodzisławiu Śląskim na chwilę zamienił się w prawdziwie magiczną przestrzeń. To tam, wśród setek paczek i ludzi o otwartych sercach, spotkaliśmy się z wolontariuszem Szlachetnej Paczki i wypiliśmy tradycyjną kawę – moment prosty, a jednocześnie niezwykle symboliczny.
Jak relacjonował wolontariusz, emocje towarzyszące przekazaniu darów były ogromne:
„Pani Anastazja to osoba niezwykle ciepła i skromna. Mimo trudnych doświadczeń życiowych nie straciła pogody ducha. Największą radość sprawiła jej nie tylko sama pomoc, ale świadomość, że ktoś o niej pomyślał i że nie została sama. Takie chwile przypominają nam, dlaczego warto robić to, co robimy.”
Te słowa idealnie oddają atmosferę tego spotkania – pełną wzruszenia, wdzięczności i poczucia, że wydarzyło się coś naprawdę ważnego.



„To dla mnie coś więcej niż paczka”
Szczególnie poruszające były słowa samej pani Anastazji, przekazane przez wolontariusza:
„Nie spodziewałam się takiej pomocy. Jestem ogromnie wdzięczna za wszystko, co otrzymałam. To dla mnie coś więcej niż rzeczy – to poczucie, że ktoś się mną zainteresował i że nie jestem sama. Dziękuję z całego serca.”

W geście wdzięczności pani Anastazja przygotowała dla nas ręcznie wykonaną bombkę na stojaku oraz własnoręcznie napisany list. Ten symboliczny prezent poruszył nas szczególnie mocno i przypomniał, że pomaganie to relacja oparta na wzajemnym szacunku i empatii.

Dlaczego warto pomagać?
Cieszymy się, że to właśnie marzenia pani Anastazji mogliśmy spełnić w tym roku. Mamy nadzieję, że jej życie stanie się dzięki temu prostsze, a codzienność – mimo przeciwności losu – odrobinę szczęśliwsza.
Chcemy też zostawić z tym artykułem jedną, prostą myśl: warto pomagać. Niezależnie od skali. Dobro naprawdę wraca – czasem ze zdwojoną siłą i dokładnie wtedy, kiedy najbardziej go potrzebujemy.
W PMN Holding już wiemy, że za rok znów będziemy częścią Szlachetnej Paczki. A jeśli ktoś pójdzie naszym śladem – to będzie najpiękniejszy prezent, nasz mały, wigilijny cud.

Siła wspólnego działania – Szlachetna Paczka 2025
Tegoroczna edycja Szlachetnej Paczki była wyjątkowa pod wieloma względami. Pomoc trafiła do rekordowych 19 955 rodzin i osób potrzebujących, co oznacza wzrost o 2 935 w porównaniu do poprzedniego roku. Co najważniejsze – każda zgłoszona rodzina znalazła swojego darczyńcę.
Podczas „Weekendu Cudów”, który odbył się 13–14 grudnia 2025 roku, blisko 20 tysięcy darczyńców w całej Polsce realizowało konkretne potrzeby – od podstawowych rzeczy, takich jak opał, buty czy pralki, po wsparcie rozwojowe, w tym kursy zawodowe. Organizatorzy podkreślają, że była to edycja wymagająca, pokazująca rosnącą skalę ubóstwa, zwłaszcza wśród seniorów i osób z niepełnosprawnościami.


